BLOG

Mity i fakty na temat piękna

O medycynie estetycznej mówi się często w mediach, pisze w magazynach, a coraz więcej ludzi z niej korzysta. To dziedzina rozwijana w bardzo szybkim tempie. Można powiedzieć, że wypełnia pole pomiędzy kosmetologią, a zabiegamichirurgicznymi.  Zabiegi są mało inwazyjne i nie wyłączają z codziennego życia. Być może z powodu dość młodego wieku tej dziedziny, a może właśnie z tempa pojawiania się coraz to nowych zabiegów i metod, okazuje się, że niewiele o niej wiemy. Do tego dochodzi cały czas pokutujące przekonanie, że to dział medycyny zarezerwowany dla bogatych i sławnych. Zapewne początki takie były i prawdopodobnie wtedy w efekcie czystej ludzkiej zazdrości powstało też wiele stereotypów i ironizowania z osób medialnych, które nagle ciut inaczej wyglądały. Obecnie urozmaicona oferta zabiegów i rozpiętość cenowa czyni tę dziedzinę dostępną wszystkim. Jednak wciąż przeciętny Polak niewiele o niej wie. A medycyna estetyczna to nie tylko botox czy kwas hialuronowy, z czym najczęściej kojarzy się ludziom.

Medycyna dla zdrowych

Faktem jest, że choć obejmuje swoją nazwą  pojęcie „medycyna”, to jednak nie dotyczy ludzi chorych. Według oficjalnej definicji, medycyna estetyczna ma na celu podnoszenie jakości życia ludzi zdrowych właśnie, poprzez działania zapobiegające starzeniu się skóry lub działania odtwarzające stan sprzed procesu starzenia. Stosowane w tym celu są nieinwazyjne lub małoinwazyjne zabiegi. Ostatecznie efektem działań w obrębie medycyny estetycznej ma być poprawa fizycznejatrakcyjności ludzi poddających się tym zabiegom. Oczywiście dziedzina ta już dawno wyszła poza tylko procesy starzenia i swoim działaniem obejmuje też inne problematyczne kwestie, typu defekty skórne (blizny, znaniona), tkankę tłuszczową, łysienie lub też nadmierne owłosienie, przebarwienia, rozstępy czy modelowanie ciała. W społeczeństwie wciąż jednak istnieją błędne przekonania na temat tego, co medycyna estetyczna może, dla kogo jest oraz ryzyka z jakim się wiąże.

Piękna prawda – mitologia w medycynie estetycznej

Mit o dwóch rywalach.

A konkretnie, mit, żemedycynaestetyczna i chirurgiaplastycznatotosamo. Przede wszystkim należy podkreślić, że chirurgia plastyczna to specjalność medyczna oficjalnie certyfikowana w różnych krajach, w tym w Polsce. Medycyna estetyczna nie stanowi odrębnej gałęzi w medycynie, co oznacza, że każdy lekarz może się nią zająć po zdobyciu odpowiednich kwalifikacji. Medycyna estetyczna to pojęcie szersze niż chirurgia plastyczna. Medycyna estetyczna jest przede wszystkim interdyscyplinarna bazując na dermatologii, stomatologii, otolaryngologii, chirurgii ogólnej i plastycznej czy ginekologii. Najbardziej jednak te dwa zagadnienia odróżnia od siebie charakter zabiegów. Jak sama nazwa „chirurgia” mówi, dokonuje się tu operacji czy zabiegów chirurgicznych, często z głęboką ingerencją w ciało. Medycyna estetyczna wykonuje zabiegi niechirurgiczne, korygujące estetyczne niedoskonałości. Trudno więc tu mówić o rywalizacji, bardziej o komplementarności. Obie dziedziny zajmują się podobną czy nawet tą samą tematyką, ale nie wchodzą sobie w drogę.

Mit o złej królowej

Mit, żezabiegi z zakresu medycyny estetycznej są niebezpiecznedlazdrowia. W bajce zazdrosna o urodę królewny, zła macocha, przychodziła pod dom krasnoludków, oferując królewnie różne dobra. W gruncie rzeczy wszystko miało jej zaszkodzić. Specjaliści medycyny estetycznej nie mają takich zamiarów, faktycznie chcą pacjentowi pomóc, o czym świadczy chociażby galopujący postęp, jaki dokonuje się w tej branży z roku na rok. Faktem jest, że trucizny są tu obecne, jak choćby jad kiełbasiany czyli toksyna botulinowa, popularnie zwana botoksem. Jednak dawki takich preparatów są na tyle niewielkie, że w żaden sposób nie zagrażają zdrowiu. Co więcej dawki są tak małe, że mają ograniczone działanie, a efekty są odwracalne. Ważne też, by pamiętać, że zabiegi naruszające ciągłość skóry powinny być wykonywane przez lekarza, a nie kosmetyczkę.

Mit o kaczym dziubku

Mit, że zabiegi medycyny estetycznej zniekształcająwygląd. Rzeczywiście jest tak, że po źle wykonanym zabiegu, można wyeksponować usta do przesady, podobnie jak nienaturalnie zmienić wygląd innych części twarzy. Jednak rezultat zabiegu na ustach zależy od ilości preparatu, którego używa się do ich wypełnienia. Obecnie, profesjonalny lekarz dba o to, by zabiegi tylko delikatnie ujędrniały, podkreślały kształt czy korygowały defekty. Owszem bywa, że pacjent czy pacjentka życzą sobie efektów przesadnych (z różnych swoich osobowościowych powodów), jednak doświadczony i rzetelny lekarz może nie zgodzić się na coś, co jego zdaniem będzie przekroczeniem pewnych granic.

Mit o bólu istnienia

Mit, żezabiegi medycyny estetycznej są bolesne. Różnorodna oferta medycyny estetycznej sprawia, że zabiegi mają też różną rozpiętość bólową. Czasem będzie to chwilowe pieczenie (np. przy kwasach czy niektórych laserach), a innym razem ból związany z użyciem igły (np. dermapen, mezoterapia igłowa). Jednak wszystko zależy od indywidualnej wrażliwości na ból. Niektórzy pacjenci znoszą takie zabiegi z uczuciem dyskomfortu zaledwie, inni, bardziej wrażliwi zostaną dodatkowo znieczuleni specjalnym żelem czy kremem. Jednak w opinii pacjentów, jest to ból z kategorii tych do wytrzymania. Tym bardziej, że zabiegi są z reguły krótkotrwałe.

Mit o śnieżnej kuli

Mit, żejedenzabiegpociąga za sobą konieczność wykonywania kolejnych, gdyż w przeciwnym razie dana część ciała będzie wyglądała dużo gorzej niż wcześniej. Tak naprawdę preparaty wykorzystywane w zabiegach mają ograniczony czas działania., czyli średnio 6do18miesięcy.  Zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego nawilżają skórę, a wspomniany już wyżej jad kiełbasiany ogranicza pracę niektórych mięśni, by zredukować istniejące zmarszczki. Skóra pozostaje potem w znacznie lepszej kondycji, ale działanie preparatu ustaje.

Mit o trwonieniu majątku

Mit, że zabiegi medycyny estetycznej są drogie. Faktem jest, że oferta zabiegów jest szeroka i dotyczy to również cen. Jednak z racji tego, że jest bardzo skuteczna, okazuje się, że zabiegów nie trzeba wykonywać w dużej ilości. Sprzęt służący wykonywaniu niektórych zabiegów wciąż pozostaje drogi i to wpływa na cenę, jaką musi ostatecznie zapłacić pacjent. Jednak coraz większe rozpowszechnienie medycyny estetycznej wpływa na to, że różne urządzenia tanieją i z roku na rok widać, że coraz większa gama zabiegów staje się powszechnie dostępna, a nie zarezerwowana dla elit.

Mit o matriarchacie

Mit, żezabiegi medycyny estetycznej są tylkodlakobiet. To prawda, że społecznie kobiety są dużo mocnirj naznaczone koniecznością ładnego, estetycznego wyglądu. W mediach zdecydowanie to one są częściej komentowane w przypadku jakiejkolwiek niedoskonałości. Tak więc zapewne dominują w gabinetach medycyny estetycznej. Jednak w żadnym razie prawo do korzystania z nich nie jest mężczyznom ograniczane, wręcz przeciwnie, są oni coraz częstszymi pacjentami. Zmiany kulturowe sprawiają, że różnice międzypłciowe coraz bardziej się zacierają. Mężczyźni wyraźniej zaczęli dbać o swój wygląd, ubiór, fryzurę, ale też chcą mieć zadbaną i młodą skórę.

Mit o zmarszczonym czole

Mit o tym, że zabiegi przeznaczone są tylko do usuwaniazmarszczek. Tak, jak już we wstępie było wspomniane, czasy kiedy medycyna estetyczna zajmowała się tylko odmładzaniem już minęły. Teraz szeroko rozpowszechnione są zabiegi na rozszerzone naczynka, przebarwienia, trądzik różowaty, blizny i rozstępy. Zajmuje się również usuwaniem znamion, pieprzyków, jak również modelowaniem ciała, redukcją cellulitu. Tak więc, ci co marszczą nos lub czoło słysząc o tym, że ktoś sobie „coś poprawił”, mogą się zastanowić, czy w ich wyglądzie jest coś, co im przeszkadza, wywołuje złe samopoczucie, kompleksy. Może się okazać, że niewielkim nakładem  czasowym i finansowym, kilkoma wizytami w klinice, mogą poczuć się ze sobą lepiej.

Mit o dwóch takich

Mit, żezabiegidokonywane są głównie w oparciuokwashialuronowy i botox. Skojarzenie medycyny estetycznej tylko z tymi dwoma preparatami jest jak najbardziej błędne. Owszem nadal można spotkać gabinety bazujące na zabiegach głównie z ich użyciem, ale to już coraz rzadsze zjawisko. Gabinety medycyny estetycznej to cała gama peelingów, kwasów dostosowanych do różnych rodzajów skóry, to osocze bogatopłytkowe, stymulatory, lasery i inne urządzenia. Nie sposób wymienić wszystkiego, ale niewątpliwie botox i kwas hialuronowy musiały ustąpić nieco miejsca kolegom.

Na koniec warto wspomnieć, że zabiegi medycyny estetycznej nie są zarezerwowane dla osób w dojrzałym wieku.  Wręcz przeciwnie, profilaktyka antystarzeniowa powinna zacząć się szybciej niż w momencie, gdy już na dobre zagoszczą na twarzy zmarszczki. Podobnie jeśli chodzi o usuwanie wszelkich znamion i pieprzyków, nie warto czekać i ryzykować, że chociażby nadmierna ekspozycja na światło okaże się dla nas niebezpieczna. Nie wszyscy też wiedzą, że jeśli chodzi o rozstępy i blizny to, że im one młodsze tym łatwiej się z nimi uporać więc czas tu gra dużą rolę.