+ 48 71 889 80 00

ul. Ołtaszyńska 71a | 53-034 Wrocław

Zdrowe włosy są podstawą urody każdej kobiety. Proste, falowane czy kręcone, nadają uroku, wzbudzają zainteresowanie, zalotnie opływają twarz. Niejdednokrotnie jednak, zdarza się, że choroba niszczy nasze naturalne piękno. Dermatozy skórne bardzo często niszczą delikatne mieszki włosowe, propagując swędzenie i pieczenie skóry głowy oraz osłabiając włosy. Choć diagnostyka wymaga wykonania szeregu specjalistycznych badań, a leczenie nie zawsze przynosi od razu pozytywne rezultaty, wiedz, że współcześnie przy użyciu zaawansowanych metod, niemalże każdą chorobę skórną można wyleczyć.

Zapalenie mieszków włosowych – co to jest?

Mieszek włosowy to wąska szczelina w skórze, z której wyrasta włos. Na spodzie mieszków włosowych ulokowana jest brodawka, dookoła której znajduje się macierz, złożona z komórek włosowych. Komórka znajdująca się najniżej, stopniowo dojrzewa w cebulce włosa. Komórki stale rosną, aż w końcu przebiją skórę. Wiedz, że każdy mieszek włosowy posiada własny gruczoł łojowy, którego zadaniem jest natłuszczanie głowy. W nadzwyczajnych przypadkach, np. wtedy, gdy Twoja naturalna flora bakteryjna skóry jest zaburzona, Twoje mieszki włosowe są narażone na infekcje. Bakterie. wirusy, grzyby, które powodują nieestetyczne zmiany, to bardzo często nasi komensale – organizmy bytujące naturalnie na naszym ciele, odzywiające się naszym potem i łojem. W sytuacji jednak, gdy Twoja skóra wytwarza więcej łoju niż zwykle, albo jego skład jest zaburzony, komensal staje się pasożytem i poczyna wić przytulne gniazdka na powierzchni Twojej skóry. Skoro warunki pozwalają mu na rozwój i rozmnażanie, czemużby miał nadal spokojnie egzystować? Rozwijający się grzyb, niszczy Twoją skórę, powoduje świąd. Dość szybko dostaje się do mieszków włosowych i poczyna siać spustoszenie na skórze.

Zapalenie mieszków włosowych – jakie pasożyty?

Najczęściej u podłoża rozwoju choroby leży infekcja Staphyllococcus aureus, Propionibacterium acneSpotyka się jednak, postać choroby wywołaną przez grzyba Malassezia furfur Staphyllococcus aureus jest bakterią (gronkowiec złocisty), powszechnie bytującą na skórze człowieka. Czasami wystarczy po prostu uszkodzić skórę głowy, by drobnoustrój chorobotwórczy mógł przekinąć do wnętrza mieszka włosowego.

Grzyby należące do szczepu Malassezia są nie tylko czynnikiem wywołującym zarówno ropne zakażenia skórne, w tym zapalenie mieszków włosowych skóry głowy, ale i czynnikiem wzmagającym rozwój innych dermatoz. Nieleczone zapalenie mieszków włosowych, wywołane przez tego grzyba nieuchronnie prowadzi do łojotokowego zapalenia skóry, atopowego zapalenia skóry oraz łuszczycy.

Jak przebiega klonizacja mieszków włosowych przez patogeny?

Zajęcie mieszków przez drobnoustroje prowadzi do powstania ognisto czerwonych, rumieniowatych grudek, w centrum których, tkwi na ogół wielka, ropna krosta. Udowodniono, że pasożyty wywołujące chorobą preferują suchy i wilgotny klimat, dlatego też, tej dermatozy można nabawić się na wakacjach, zwłaszcza, gdy wyjeżdża się z kraju, w rejony tropikalne. Nowo powstała zmiana na głowie, jeśli, ma ostry przebieg, nazywana jest „czyrakiem„. Nierzadko się zdarza, że procesem zapalnym objęty jest nie jeden obszar, lecz kilka. Mówimy wówczas o „czyraczności„. Zapalenie mieszków włosowych niee musi dotyczyć wyłącznie skóry głowy. Bardzo często zmiany pojawiają się też pod pachami, na ramionach, szyji, klatce piersiowej, a w najgorszym przypadku – na twarzy. Choroba ma wtedy charakter mnogi. W przypadku mężczyzn zakażonych drobnoustrojami powodującymi zapalenie mieszków włosowych, należy uważać na pojawienie się na twarzy tzw. figówki, czyli krosty olbrzymiej, cechującej się tkliwością na dotyk i bliznowaceniem, jeśli, nie zostanie w porę usunięta. Czyrak gromadny również, jest postacią choroby – pojawia się kilka czopów martwiczych na jednej kroście.

Jak przebiega leczenie?

Leczenie polega na chirurgicznym usunięciu patologicznej zmiany i miejscowym zastosowaniu antyseptyków. Jeśli jednak, zmiana jest stosunkowo łagodna, można pokusić się o antybiotykoterapię. Świetnie w tym zakresie sprawdza się mupirocyna, kwas fusydowy, retapamulina. Zdarza się, że choroba ma wyjątkowo ostry przebieg. W tej sytuacji lekarz wypisuje skierowanie na badanie specjalistyczne, gdzie konieczne uwzględnienie antybiogramu. Tylko pełen wykaz pasożytów kolonizujących skórę, może być podstawą do wdrożenia leczenia specjalnego – na zlecenie lekarza sporządzane są maści apteczne, których skład dopasowany jest indywidualnie do każdego pacjenta, z uwzględnieniem ilości i rodzajów patogenów, a także innych schorzeń pacjenta.

Odrębne badanie mikologiczne na obecność grzybów z rodzaju Malassezia, prowadzi się wtedy, gdy czyraki dotyczą problematycznych części ciała, a zwłaszcza okolic twarzy i klatki piersiowej.

Czynniki bezpośrednio wywołujące chorobę to: cukrzyca, stosowanie sterydów, immunosupresja, leczenie antybiotykami. Ponadto, udało się udowodnić, że na tę chorobę bardzo często chorują osoby zakażone wirusem HIV.

Czy zapalenie mieszków włosowych może wrócić?

Dermatozy skórne są bardzo trudne do leczenia. Właściwie, co pacjent, to nowa historia. Każdy z nas ma indywidualne predyspozycje do „łapania” takich czy innych chorób. Skład naszego łoju, potu zależy od naszego stylu życia – od posiłków jakie spożywamy, od aktywności fizycznej, systemu immunologicznego, środowiska w jakim żyjemy, a także od klimatu. Berło, pozostaje jednak, w ręku chorób, z jami się zmagasz. Cukrzyca, nadczynność tarczycy związana z nadmierną potliwością, przebyty udar i niedowład połowiczny, alergie skórne – pełną kluczową rolę w rozwoju choroby.

Jak zapobiegać rozwojowi choroby?

Charakter lekki ma choroba wtedy, gdy nowo powstająca krosta nie gromadzi wydzieliny. Jeśli palpacyjnie wyczuwasz jednak, że w jej środku może się rozwijać stan zapalny, bo boli, rośnie, a miejsce dookoła puchnie, polecamy zastowac maść antybiotykową z apteki, którą można dostać bez recepty bądź ichtiol, który znakomicie oczyszcza i zapewne „zdusi” tworzący się stan zapalny.

Wyłysiające zapalenie mieszków włosowych

Jest stosunkowo rzadka jednostka chorobowa, która w 90% dotyczy mężczyzn. Bardzo charakterystyczne jest tutaj niszczenie i bliznowacenie mieszka włosowego. Choroba ma niestety charakter postępowy i bardzo ciężko jest ją zatrzymać. Nieznane są przyczyny powstawania, choć podejrzewa się udział bakterii – Stapchyllococcus aureus i Propionibacterium acnes. Kolonizacja skóry człowieka, przebiega podobnie jak w pozostałych przypadkach, tyle, że te bakterie wywołują bardzo silny stan zapalny. Organizm wysyła komórki odpornościowe do miejsc, które mogą stanowić potencjalny „schron” dla patogenów. Komórki immunologiczne poczynają działać szybko, intensywnie i stale się namnażają. Uwalniane przez nie toksyny, niszczą nie tylko pasożyta, ale i mieszki włosowe. Z uwagi na to, że utworzone są z delikatnej tkanki, ich zdolności do autonaprawy są znikome. Owszem, pojawia się blizna – „łata”, ale to zwykła tkanka łączna bliznowaciejąca, której włókna nie są tak elastyczne, sprężyste jak włókna skóry zdrowej. Poza tym, blizna narasta bardzo nieregularnie. Można by rzec, że „szybko i byle jak”. W sytuacji jednak, gdy dobro naszego organizmu jest zagrożone, nasz gospodarz – mózg, zdaje się nie myśleć o naszych walorach estetycznych. Ma być szybko i tyle go interesuje. Dla nas oznacza to jednak, rozwój łysienia.

Łysienie pędzlowate, jest niczym innym, jak objawem wspomnianej choroby. Na głowie poczynają powstawać gołe poletka, poprzedzielane drobnymi pasmami włosów, których mieszki nie zostały jeszcze zaatakowane. Na gołych polach widoczne są wielkie krosty z ropnymi czopami, które bardzo często obejmują również twarz i szyję. Leczenie jest identyczne jak w pozostałych przypadkach – antybiotyki i chirurgiczne usuwane zmian.

Co zrobić z łysami polami?

Nie istnieją środki farmakologiczne umożliwiające odtworzenie mieszków włosowych. Postępy medycyny estetycznej niosą jednak, nową nadzieję! Możliwy jest przeszczep mieszków włosowych. Do zabiegu stosowane jest ostrze, które wprowadza się do głębszych warstw skórnych, a włos jest wyciągany do części zewnętrznej. Dzięki temu, możliwe staje się ominięcie zbliznowaciałych części głowy, które blokują włosowi możliwość przebicia.

Póki co, przeszczep mieszków włosowych jest jedyną metoda umożliwiającą odtworzenie utraconego owłosienia. O ile, krosty można wyleczyć farmaceutycznymi specyfikami, o tyle, raz utracone mieszki włosowe, rzutować mogą na całe życie.

Jak przenosi się zakażenie?

O infekcję naprawdę nietrudno. Czasami wystarczy delikatne zranienie, mikrouraz, a patogen już zdąży wniknać do wnętrza ciała. Poza tym, dotykanie palcami twarzy, głowy, również jest czynnikiem predysponującym, a nie ukrywajmy, ze wielu z nas ma ten dziwaczny nawyk we krwi. Poza tym, jeśli chodzi o mężczyzn – warto używać jednorazowych maszynek do golenia. Raz wykorzystaną maszynkę najlepiej jest wyrzucić! Ponadto, należy dbać o pościel, a zwłaszcza o poduszkę. W trakcie nocy nieustannie pocierasz a to głową, a to twarzą o poduszkę, która powinna być w miarę możliwości czysta. Pamiętaj, że uprana pościel to nie wszystko. Żelazko, wysoka temepratura są w stanie zabić chorobotwórcze drobnoustroje. Pranie nie zawsze jest wystarczające.

Jeśli jesteś cukrzykiem, koniecznie powinieneś wyposażyć się w emolienty, które ochronią Twoją twarz przed nieproszonymi gośćmi ze świata zewnątrznego. Jeśli, jesteś kobietą, która kocha makijaż, po przyjściu do domu, zmyj go płynem micelarnym, tak by warsty fluidu, do którego przylegają różnorodne bakterie i grzyby, zostały czym prędzej zdjęte z Twojej twarzy. Stosuj szampony do włosów o naturalnym pH, które nie zmieni mikrośrodowiska panującego na Twojej głowie i twarzy. Do tego, zrezygnuj z ciężkich szamponów, zawierających silikony. Zainwestuj raczej w coś delikatnego. Odpowedni szampon dostaniesz w aptece.

Jeśli, mogę jeszcze coś Ci poradzić, to: NIE WYCISKAJ KROSTY! Wiedz, że niepotrzebnie „majstrując” przy krostach z ropnych czopem, czyraku czy figówce, możesz sobie zaszkodzić, zakażając nie zajęte przez chorobę obszary skóry!