+ 48 71 889 80 00

ul. Ołtaszyńska 71a | 53-034 Wrocław

Ptoza, czyli schorzenie opadających powiek sprawia, że nasza twarz wygląda posępnie, smutno i groźnie, dodając nam przy tym kilku lat i powagi. Może być efektem urazu, choroby ogólnoustrojowej albo po prostu starzenia się organizmu. Zdarza się, że występuje od momentu urodzenia. Wraz z upływem czasem, nasza skóra jest coraz mniej jędrna i napięta, a grawitacja niestety nie działa w tym przypadku na naszą korzyść. Mięśnie są osłabione, zmniejsza się ilość elastyny oraz włókien kolagenowych. Nie jest to jednak problem jedynie estetyczny. Opadające powieki w zależności od stopnia nasilenia problemu mogą nawet ograniczać pole widzenia, co negatywnie wpływa na codzienne funkcjonowanie, zmniejszając komfort naszego życia poprzez niewłaściwy wpływ na chodzenie, uprawianie sportów, kierowanie samochodu czy pracę przed komputerem. W skrajnych przypadkach może dojść do wystąpienia tzw. leniwego oka. Na szczęście istnieje szereg sposobów na uleczenie ptozy. Na co dzień warto próbować ją ukryć pod odpowiednim makijażem i jednocześnie regularnie ćwiczyć mięśnie twarzy, aby zmniejszyć skalę problemu. W całkowitej eliminacji z pomocą przychodzi medycyna estetyczna za pośrednictwem bezbolesnego i nieinwazyjnego zabiegu Sono Queen.

Objawy ptozy

Aby zobaczyć objawy schorzenia wystarczy spojrzeć w lustro. Widocznym jego symptomem jest opadająca powieka. Problem może dotyczyć jednej z nich lub obu. W 75 proc. przypadków jest jednak jednostronny. O ptozie mówimy, kiedy powieka zasłania co najmniej 2 mm tęczówki. Częste dotykanie powieki oraz unoszenie wysoko brwi mogą być jednym z początków choroby. Zwykle działania te mają za zadanie zwiększyć pole widzenia i efekcie polepszyć obraz zarówno w prawym, jak i lewym oku. Zaburzenia prawidłowego widzenia pacjenci próbują ułatwiać sobie układając głowę w specyficzny sposób. Jednak ciągłe jej przekrzywianie z czasem wywołuje ból szyi, karku lub kręgosłupa.

Przyczyny opadających powiek

Najczęściej główną przyczyną ptozy jest po prostu proces starzenia. Od 30 roku życia w skórze wraz z biegiem lat ubywa włókien kolagenowych i elastyny. Odpowiadają one za prawidłowe napięcie i jędrność. W tym wieku jednocześnie skóra powoli traci odpowiednie nawodnienie, przestaje być sprężysta i elastyczna. W konsekwencji powieki wiotczeją, dostrzegamy pierwsze zmarszczki, a mięśnie unoszące brwi znacznie słabną. Warto jednak zaznaczyć, że z problemem tym borykają się nie tylko starsze osoby, ale także młodsze, nawet dzieci. Dla najmłodszych jest to szczególnie trudne i może mieć negatywny wpływ na psychikę dziecka, odbić się w postaci złych wyników w  nauce, a w skrajnych przypadkach narazić na alienację i ostracyzm społeczny. Kiedy wada jest wrodzona, wówczas przyczyny upatrujemy w niewłaściwym unerwieniu i zaburzeniach rozwoju mięśni. Zdarza się, że powieki opadają także w wyniku urazu. Jeśli tylko zauważymy pierwszy „nadmiar skóry” wokół oczu natychmiast powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Rozpoznanie ptozy następuje na podstawie badania klinicznego pacjenta, konsultacji i specjalistycznych badań. Doktor powinien zebrać szczegółowy wywiad na temat dziedzicznych obciążeń w rodzinie, przebytych wcześniejszych zabiegów, urazów głowy oraz chorób ogólnoustrojowych. W wyjątkowych przypadkach ptoza może być objawem nawet poważnych chorób jak: udar mózgu, cukrzyca, czy nawet nowotwór. Częściej narażeni na problem opadającej powieki są mężczyźni, osoby uzależnione od nikotyny, cierpiący na otyłość oraz posiadacze jasnej karnacji. W 60 proc. przypadków ptoza jest wrodzona, w 10 proc. dziedziczna, a u pozostałych związana jest ze starzeniem się, płcią oraz aktywnością i stylem życia. Nie ma metod, które mogłyby zapobiec wystąpieniu opadającej powieki. Warto jednak po 25 roku życia rozpocząć kurację kremami i maseczkami nawilżającymi oraz delikatnie liftingującymi skórę wokół oczu. W trakcie aplikacji pomocny może być również subtelny masaż, oklepywanie oraz ćwiczenia mięśni twarzy.

Czy problem ptozy to tylko defekt kosmetyczny?

Ptoza znacznie przyczynia się do pogorszenia naszego wyglądu. Oczy są mniejsze i wyglądamy na starszych, ospałych i smutnych. Jednak zdarza się, że nie jest to tylko kwestia nieco gorszego wyglądu. Jeśli opadająca powieka zakłóca prawidłowe widzenie zasłaniając część gałki ocznej, lekarze najczęściej zalecają przeprowadzenie zabiegu korekcyjnego. Nieprawidłowe widzenie może spowodować inne, znacznie bardziej poważne problemy. Osoby cierpiące na ptozę z czasem skarżą się na bóle kręgosłupa i ciągłe infekcje oczu, zaczerwienienie i podrażnienie. Zaburzony wzrok wymusza nieprawidłową postawę ciała poprzez ciągłe wyciąganie szyi do góry lub przekrzywianie głowy. Efekt czerwonego oka wywołany jest częstym dotykaniem przeszkadzającej we właściwym widzeniu powieki.

Dobry makijaż pomoże w kamuflażu ptozy

Opadająca powieka niewątpliwie dodaje kilku lat, twarz wygląda na smutną, zmęczoną, a czasami nawet groźną. Jest to wyjątkowo problematyczne szczególnie dla kobiet, które zawsze chcą wyglądać wyjątkowo atrakcyjnie. Można próbować opadającą powiekę, górną lub dolną, kamuflować odpowiednim makijażem. Wystarczy dobrze narysowana kreska o długości 2/3 powieki. Powinna zostać wykonana ciemną kredką, cieniem lub eyelinerem i zaczynać się w wewnętrznym kąciku, a rozszerzać w zewnętrznym kierunku, ku skroni. W ten sposób optycznie uzyskamy uniesienie powieki w górę. Jeśli będziemy posługiwać się cieniem, jasny należy zaaplikować na całą powierzchnię powieki, a ciemniejszy odcień jedynie przy zewnętrznych kącikach. Powinno się unikać obrysowania ciemnym kolorem całego oka, ponieważ zmniejszamy oko i będzie wydawać się na głębiej osadzone. W kolejnym kroku należy użyć czarnego tuszu, podkreślając mocno rzęsy przy zewnętrznym kąciku. Dobrze jest je wyjątkowo mocno pogrubić i sprawić, aby wyglądały na dłuższe. W kamuflażu ptozy sprawdzi się także odpowiednia aplikacja małej ilości sztucznych rzęs przy skroni. Należy pamiętać, że makijaż sprawdzi się jedynie przy małym zaawansowaniu schorzenia, kiedy problem nie wpływa jeszcze na ostrość widzenia i nasze zdrowie.

Sono Queen – niechirurgiczne rozwiązanie problemu ptozy

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na eliminację problemu opadających powiek jest zabieg Sono Queen zwany Królową liftingu. Podczas jego trwania wykorzystuje się technologię HIFU (High Intensity Focused Ultrasound), czyli skupione wysokiej częstotliwości ultradźwięki. Pomagają one w liftingu oraz ujędrnieniu skóry. Wiązka wnika aż do trzech warstw: skóry właściwej, tkanki tłuszczowej oraz SMAS, czyli powięzi mięśni, odpowiednio stymulując zwiotczałe włókna kolagenowe w okolicy powiek. W kontrolowany sposób wywołuje pożądane mikrouszkodzenia bez widocznych śladów.

Urządzenie złożone jest z aż czterech kartridży, a każdy z nich działa na innej głębokości tkanek, od 2 mm do 4,5 mm w okolicy twarzy. Jest to głębokość niedostępna dla popularnych laserów, termoliftingu, fal radiowych, czy radiofrekwencji mikroigłowej. Lekarz stosuje spersonalizowane ustawienia w zależności od stopnia zaawansowania ptozy, wieku, płci i stanu nawodnienia skóry. Sono Queen posiada bardzo precyzyjną, delikatną głowicę, która jest dedykowana do okolic oczu. Pozwala ona na zredukowanie problemu opadających powiek oraz tzw. kurzych łapek. Zabieg nie jest inwazyjny i od razu po nim pacjenci powracają do właściwego funkcjonowania. Trwa maksymalnie godzinę. Możesz umówić się na jego wykonanie po pracy, a następnego dnia rano nie potrzebujesz urlopu czy zwolnienia lekarskiego. Jest to szczególnie ważne dla aktywnych pacjentów. Nie ma potrzeby wcześniejszego specjalnego przygotowania. Wystarczy zmyć makijaż i oczyścić skórę z resztek kosmetyków. Zabieg nie sprawia bólu zatem nie odbywa się pod znieczuleniem. Jedynie może mu towarzyszyć uczucie ciepła. Wykonywany jest zarówno przez lekarza, jak i przez kosmetologa. Potocznie jest nazywany liftingiem bez skalpela. Osoba wykonująca kurację na początku aplikuje niezbędny żel, który jest powszechnie używany przy badaniach USG. Dzięki temu energia ultradźwiękowa zostaje odpowiednio rozprowadzona. Następnie wybierając odpowiedni dla pacjenta kartridż przeprowadzany jest właściwy zabieg. 

Sono Queen zwany Królową Liftingu dedykowany jest zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn w każdym wieku. Przeciwwskazaniami do zastosowania są: ciąża oraz karmienie piersią, padaczka, cukrzyca, nowotwór, infekcje skórne, oparzenia słoneczne twarzy, aktywny trądzik, otwarte rany wokół oczu i brwi, a także wszczepiony rozrusznik serca, bajpasy czy implanty. Przed przystąpieniem do zabiegu zawsze należy zapoznać się z urządzeniem i upewnić się, że jest legalny i obsługiwany przez doświadczoną osobę, lekarza lub kosmetologa. Niecertyfikowane i nieoryginalne maszyny HIFu mogą poważnie uszkodzić skórę, nerwy, a nawet wzrok. Zbyt niska cena zabiegu powinna nas zaalarmować o niebezpieczeństwie, ponieważ kartridże szybko zużywają się i wymagają bardzo systematycznej wymiany.

Jakich rezultatów można spodziewać się po wykonaniu zabiegu?

Osiągnięte efekty utrzymują się przez trzy miesiące, a widoczne są natychmiast po zakończeniu pierwszego zabiegu. Należy spodziewać się widocznego wygładzenia nawet głębokich zmarszczek, rozświetlenia, napięcia nieelastycznej skóry wokół powiek i oczu oraz uniesienia brwi. Najlepsze efekty zostaną osiągnięte przy powtórzeniu zabiegów seriami, od jednej do trzech kuracji co trzy lub cztery miesiące. Ilość rekomendowanych zabiegów jest uzależniona od indywidualnych predyspozycji. W tym okresie możesz cieszyć się błyskawicznie młodszą i jędrniejszą skórą. Poprawa wyglądu twarzy automatycznie odejmuje kilku lat i czyni nas bardziej atrakcyjnymi. Po zabiegu nie ma konieczności stosowania specjalnej pielęgnacji.

Warto wspomnieć, że Sono Queen stosowany jest nie tylko w celu korekcji opadających powiek, ale także w celu liftingu twarzy, ujędrnienia w okolicy ramion, wiotkiej skóry na brzuchu, uniesienia pośladków, redukcji drugiego podbródka, rozświetlenia cery, wygładzenia zmarszczek, wyszczuplenia ciała i zatrzymania procesu starzenia.